Zastanawiasz się czy będą fundusze UE dla Polski? Jak wygląda najbliższa perspektywa pozyskania środków dla przedsiębiorców? W dużym skrócie można powiedzieć, że dysponujemy Funduszem Spójności i pracujemy nad Funduszem Odbudowy.

Fundusz Spójności, czyli ta część funduszy unijnych, które znamy od kilkunastu lat, nie jest zagrożony. Fundusz Spójności, a w tym fundusze przyznawane centralnie m.in. przez PARP. ministerstwa oraz fundusze regionalne w poszczególnych województwach min:

  • fundusze dla przedsiębiorców
  • fundusze na ochronę środowiska
  • fundusze dla Polski Wschodniej

mają ruszyć pod koniec tego roku. Widzimy to po przygotowywanych dokumentach oraz po deklaracjach urzędów (jednostek wdrożeniowych).

 

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku Funduszu Odbudowy po Covid-19. Tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana. W związku z mechanizmem warunkowości, Polska od miesięcy czeka na akceptację Komisji Europejskiej Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Unia natomiast domaga się od Polski przestrzegania praworządności i wykonania wyroków TSUE (m.in. w kwestii zlikwidowania Izby Dyscyplinarnej).

 

Polska jest jedynym, obok Węgier, krajem, którego KPO nie jest zaakceptowany. Tym samym straciliśmy już szansę na zaliczkę w wysokości 4,7 mld euro – mogła ona zostać wypłacona tylko do końca 2021 r.

Teraz, jeśli KPO zostanie zaakceptowany, Polska będzie musiała wydać najpierw pieniądze z budżetu krajowego, a potem dopiero przesłać rachunki do Brukseli z wnioskiem pokazującym zaawansowaną realizację reform uzgodnionych z Komisją Europejską.

Presja na wydawanie tych środków będzie bardzo duża, ponieważ do końca 2023 r. muszą być zakontraktowane wszystkie środki z KPO.